Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ MIŚ
SMS DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA
Wiedza i Życie nr 12/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2001

*< |:--))! Jeśli pod *< |< |< |< |= będzie (oJ lub 3:[ to (^--^) t1 bd *|:^)(.)(...) 3V się! PS ~ Qpuj mi żamy!!!

Święty Mikołaju! Jeśli pod choinką będzie zestaw do nurkowania lub bulterier, będę zadowolony. Teraz będę lepić bałwana. Trzymaj się! PS Nie kupuj mi piżamy

Krótkie wiadomości tekstowe oraz poczta elektroniczna zaczęły wypierać tradycyjne formy korespondencji. Holenderska poczta już pierwszego września zrezygnowała z pośrednictwa w wysyłaniu telegramów. Odchodzą one, podobnie jak listy, do lamusa. Stop. Nadchodzi era wirtualnych pocztówek, akronimów, SMS-ów i emotikonek.

Do końca tego roku Europejczycy wyślą około 60 mld SMS-ów (ang. short messages system), krótkich wiadomości tekstowych zapisywanych na ekranach telefonów komórkowych. Te liściki, mające najwyżej 160 znaków, zrobiły ostatnio furorę. Krótkie wierszyki wysyłają do siebie zakochani, podręczne ściągi krążą pomiędzy telefonami uczniów i studentów, a poważne firmy z SMS-ów uczyniły nowy sposób dotarcia do klientów ze swoją ofertą. Tak jak to robi operator telefonii komórkowej, sieć Era, która obecnie testuje w Łodzi nową usługę "Tu i teraz". Dzięki niej klienci już niedługo będą mogli korzystać z tzw. kanałów informacyjnych o określonej z góry treści. Umożliwią one posiadaczowi telefonu komórkowego automatyczne otrzymywanie wybranych informacji dotyczących najbliższych okolic miejsca, w którym właśnie przebywa. I tak osoba znajdująca się w Łodzi otrzyma bezpłatne SMS- dotyczące choćby lokalizacji najbliższych postojów taksówek, bankomatów, sklepów czy wyświetlanych w okolicznych kinach nowych filmów.

W dawnych czasach, gdy Internet był popularny jedynie wśród studentów informatyki, szybkość przesyłania danych pomiędzy komputerami była wielokrotnie mniejsza niż obecnie. Kłopoty sprawiało wysłanie nawet krótkiej informacji tekstowej, o przesłaniu dźwięku czy grafiki w ogóle nie mogło być mowy. Treść przekazu musiała więc być ograniczona do minimum. I wtedy właśnie, w 1981 roku, Scott Fahlman - dziś profesor w School of Computer Science na uniwersytecie w Pittsburghu wpadł na genialny pomysł: jak suchą treść listu w zwięzły sposób okrasić odrobiną emocji. Posługując się symbolami kodu ASCII, stworzył pierwszą emotikonkę, czyli :-). Czy już Państwo poznają? Jeśli nie, spieszę z wyjaśnieniami. Proszę przekręcić głowę w lewo, a dwukropek, myślnik i nawias zmienią się w uśmiechniętą twarzyczkę. Oto właśnie emotikonka - połączenie angielskich słów emotion (wzruszenie) i icon (znak) - czyli krótki symbol wyrażający uczucia autora elektronicznego listu. Emotikonki, zwane inaczej smileys (uśmieszki), szybko stały się popularne. Do symbolu radości przedstawionego powyżej doszedł niebawem symbol smutku :-( oraz znak ironicznego niedowierzania ;-). Dziś po Internecie krążą setki takich symboli. Zamiast upraszczać komunikację, zaczęły ją utrudniać. Forma przerosła treść.

Ta sama moda dotarła również do użytkowników telefonów komórkowych. Gdyby spytać fana "komórek", jak okazać uczucie drugiej osobie, odpowiedziałby pewnie, że najczulszym sposobem jest wysłanie róży za pośrednictwem SMS-a. Trudne? Skąd: @-->----.

Internauci wywodzący się ze Stanów Zjedno-czonych przenieśli do wirtualnego świata zwyczaj używania akronimów - wyrazów powstałych z połączenia pierwszych liter innych słów, zastępujących całe zwroty. Skrótowce pozwalały szybko i zwięźle porozumiewać się użytkownikom komputerów, a posługiwanie się internetowym żargonem stało się wyznacznikiem przynależności do cyberelity.

Tajemnicze CUL8R rozszyfrowuje się jako "do zobaczenia" (see you later), BTW to po prostu "á propos" (by the way), a IYSWIM znaczy ni mniej, ni więcej tylko "jeśli wiesz, co mam na myśli" (if you see what I mean). Najprostsze skróty na stałe zagościły w poczcie elektronicznej i na ekranach telefonów komórkowych. Inne, rzadziej używane, zrozumiałe są tylko dla uczestników poszczególnych grup dyskusyjnych i czatów (pogawędek) internetowych.

Mimo że akronimy, podobnie jak emotikonki, cieszą się wśród wielbicieli nowych technologii sporym powodzeniem, przyszłość należy najprawdopodobniej do dużo prostszych metod korespondencji. Coraz powszechniej używana jest poczta elektroniczna: łatwa, szybka, wygodna i dużo tańsza od zwykłych listów.

W Internecie powstały również specjalistyczne witryny, które umożliwiają wysłanie całkowicie za darmo wirtualnej pocztówki w związku z dowolną okazją. Wybierać można wszystko. Nie tylko treść i obrazek, które znajdą się na ekranie komputera adresata, ale również dźwięki i animacje. Całość może mieć charakter wzniosły, dowcipny, sympatyczny albo po prostu prostacki. Co kto lubi... Również posiadacze telefonów komórkowych mogą już wymieniać między sobą nie tylko zwykłe SMS-y, ale również obrazki czy melodyjki dzwonków telefonicznych.

Nowe sposoby komunikacji nie służą - jak mogłoby się czasem wydawać - wyłącznie rozrywce. Od niedawna na przykład wrocławscy głuchoniemi korzystający z usług sieci Era mogą przez całą dobę wysyłać SMS-em prośby o pomoc do straży miejskiej. W odpowiedzi na wezwanie zjawia się strażnik władający językiem migowym.

Wraz z poprawą szybkości i transmisji danych pomiędzy komputerami i telefonami komórkowymi zmieniać się będzie oczywiście sposób komunikacji. Zamiast wysilać się i pisać e-mail, skorzystamy z testowanego przez Nokię i innych producentów telefonów komórkowych następcy SMS-ów systemu MMS (Multimedia Messaging Service), który na szerszą skalę zacznie działać wraz z wprowadzeniem telefonii komórkowej trzeciej generacji (3G). W przyszłości staniemy naprzeciw minikamery, nagramy swoje wystąpienie okraszone mniej lub bardziej głupią miną, dołączymy dźwięki melodii i tak spreparowany "list" poślemy z "komórki" przyjaciołom. W końcu cywilizacja stałaby w miejscu, gdyby ludzie nie byli tacy wygodni i leniwi...

Mały słownik emotikonek

Zbiór kilkuset emotikonek ukazał się w książeczce pt. "Odtajniony kod SMS-owy". Piktogramowe kody z okazji Walentynek opublikowała sieć Era, ponieważ - jak wynika z ankiet na temat SMS-ów - wiadomości tekstowe służą najczęściej wyrażaniu uczuć. Niedawno pojawiło się drugie wydanie książeczki "Przebojowy kod SMS-owy", w której znajdują się emotikonki nadesłane przez czytelników.

Komórkowa poezja

Dziennik The Guardian zorganizował konkurs poezji SMS-owej, na który napłynęło ponad 7500 wierszy od właścicieli telefonów komórkowych z całej Anglii. Zwyciężczyni, Julia Bird, podbiła jury wierszykiem:

14: / a txt msg pom. / his is r bunsn brnr bl%, / his hair lyk Fe filings / W/AC/DC going thru. / I sit by him in kemistry, / it splits my @oms / wen he :-) @ me.

Proszę się nie martwić jednak, jeśli nie możecie Państwo domyślić się, co autorka miała na myśli. Wielu Anglików również nie mogło poradzić sobie z rozszyfrowaniem całego wiersza, który w tłumaczeniu z SMS-owego na polski brzmi:

Poemat tekstowy / Jego oczy błyszczą w płomieniu bunsenowskiego palnika, / Jego włosy jak opiłki żelaza... / Przeszywa mnie prąd! / Gdy siedzę obok niego na lekcji chemii, / Eksplodują we mnie atomy, / Gdy posyła mi uśmiech.

Oto kilka adresów:

z wirtualnymi pocztówkami http://www.e-cards.com/site/home.pl
z akronimami i emotikonkami http://www.afrl.af.mil/dictionary.html, http://www.era.pl

Emotikony

:-) Uśmieszek podstawowy
;-) Uśmieszek sarkastyczny lub flirciarski (przymrużone oko)
:-( Smutno mi
:-< Naprawdę mi smutno
:-I Nie rusza mnie to
:-\ Nie mogę się zdecydować...
:-> Uśmieszek wyjątkowo sarkastyczny
:-e Jestem niezadowolony
:-7 To było niesmaczne
%-) Za długo się siedzi przy monitorze
:*) Oj, przesadziliśmy z alkoholem?
:-(=) Trzeba się wybrać do dentysty
:-#| Zakazana buźka
:'-( Łezka się w oku kręci
:-D Boki zrywać
.-) Jednooki bandyta
C=}>;*)) Pijany, tłusty, złośliwy, wąsaty kucharz, któremu rozwiało perukę