Twoja wyszukiwarka

X.RUT
SZCZYPTA SOLI - KTO JEST MĄDRY PO SZKODZIE?
listopad 2001
Schodzące wody powodzi odsłoniły nienasyconym, sępim oczom kamer telewizyjnych obfite żerowisko pełne ludzkiego nieszczęścia i biedy. Lepsze ujęcia pokazywano wielokrotnie, ale i te mniej udane przyciągały widza: przyjemnie bowiem jest, siedząc w suchym ...
SZCZYPTA SOLI - JUŻ BYŁ W OGRÓDKU, JUŻ WITAŁ SIĘ Z GĄSKĄ...
październik 2001
Na przełomie tysiącleci całą prasę obiegła wiadomość o skatalogowaniu ludzkiego genomu. Tony farby drukarskiej zużyto na laurki, zastępy dyżurnych utytułowanych komentatorów prasowych i telewizyjnych piały peany "ku czci", przekonywano, że ...
SZCZYPTA SOLI - SKĄD TYLE GNIEWU?
wrzesień 2001
Prawie na samym początku "Eneidy" Wergiliusz pyta: "Tantaene animis caelestibus irae?" ("Skąd tyle gniewu w niebiańskich duszach?"). Rozmawiając niedawno z panem S. o publicznych sprawach Najjaśniejszej, usłyszałem, co ...
SZCZYPTA SOLI - ŻEBYŚ ŻYŁ W CIEKAWYCH CZASACH!
sierpień 2001
Tytułowa klątwa wcale nie jest chińska, jak się powszechnie uważa, pochodzi ze zbioru pseudochińskich bajek dla dorosłych "The Wallet Of Kai Lung", wydanego w 1900 roku przez angielskiego autora, Ernesta Bramaha. Tamże znaleźć można jeszcze ...
SZCZYPTA SOLI - SĘPY
lipiec 2001
Ponad dwa i pół tysiąca lat temu Herodot pisał1: "Następujący... szczegół jako tajemnicę... podaje się o ich zmarłych, mianowicie że zwłoki Persa nie wprzód są grzebane, aż je ptak albo pies rozwłóczy. O magach, co prawda, wiem to z całą pewnością, ...
SZCZYPTA SOLI - ZIELONA WODA NA BIEGUNIE
czerwiec 2001
Rosyjski atomowy lodołamacz "Jamał" co roku odbywa letni rejs do bieguna północnego. Na początku sierpnia 2000 roku, po krótszej niż zazwyczaj podróży, dowiózł na biegun międzynarodową ekipę badaczy Arktyki. Oczom uczonych i załogi ukazał się ...
SZCZYPTA SOLI - NA WZÓR I PODOBIEŃSTWO
maj 2001
Dawno nie widziałem się z panem S., dlatego skwapliwie przystałem na propozycję wypicia kawy w jego towarzystwie. Do kawiarni przyszedłem przed nim, usiadłem przy stoliku, ale ledwo zdążyłem cokolwiek zamówić, zjawił się pan S. Wyglądał na bardzo zmęczonego, ...
SZCZYPTA SOLI - KOWAL ZAWINIŁ, CYGANA POWIESILI
kwiecień 2001
Bank, w którym mam rachunek, wprowadza nowy, wspaniały system komputerowy. Objawy są jednak nader bolesne dla klienta i muszą powodować kolosalne straty dla Banku. Żeby nie być gołosłownym, podam kilka przykładów. Raz na miesiąc Bank sporządza zestawienie ...
SZCZYPTA SOLI - PIĄTEK TRZYNASTEGO
marzec 2001
W 400-letnim cyklu kalendarza gregoriańskiego mieści się 146 097 dni; liczba ta jest podzielna przez 7; w każdym więc cyklu ten sam dzień (licząc kolejno od początku cyklu) przypada w ten sam dzień tygodnia. Jednakże liczba miesięcy zawartych w cyklu ...
SZCZYPTA SOLI - SKĄD SIĘ WZIĘŁA SZCZYPTA SOLI?
grudzień 2000
W "Historii naturalnej" Pliniusza Starszego można przeczytać o tym, jak Gnejusz Pompejusz znalazł w komnacie pokonanego króla Pontu, Mitrydatesa VI, prywatny notatnik, a w nim - przepis na uniwersalną odtrutkę: dwa orzechy włoskie, tyleż fig ...
SZCZYPTA SOLI - CHYŻY PIES
listopad 2000
Na przełomie V i IV wieku p.n.e. w Atenach, opodal wzgórza Likabetu, tuż koło bram miasta, mieścił się zdobny w posąg Heraklesa gimnazjon Chyżego Psa (Kynosarges), w którym nauczał Antystenes, syn Antystenesa, Ateńczyk, wierny uczeń Sokratesa. To on ...
SZCZYPTA SOLI - GORĄCZKA ZIELONEGO ZŁOTA
październik 2000
Na światowych giełdach spada cena złota. Żółty kruszec traci swój powab, w każdym razie tracą go sztabki leżące w skarbcach banków (bo nie zauważyłem jakoś drastycznej obniżki cen złotej biżuterii). Różne wielkie banki wyprzedają swe zapasy; ktoś widać ...
SZCZYPTA SOLI - WIKTORIA BRAŁA
wrzesień 2000
Każdy ma swoją własną interpretację zwrotu: "w dawnych, dobrych czasach". Niekiedy mają ją całe grupy i warstwy społeczne; bywa, że pewna szczególna interpretacja urasta do rangi przysłowia czy porzekadła, staje się "mądrością narodu". ...
SZCZYPTA SOLI - CZY ABY NA PEWNO CHCEMY WIEDZIEĆ
sierpień 2000
W Ameryce, ojczyźnie wielu szalonych tendencji, toczy się proces sądowy, który może wytyczyć nową, bardzo dochodową działkę roszczeń cywilnych. Jak to jest w powszechnym dziś zwyczaju, będąca przy nadziei niewiasta poddała się badaniu USG płodu i uzyskała ...
CZYM SKORUPKA ZA MŁODU NASIĄKA?
grudzień 1999
Piszę ten felieton w przedświąteczną niedzielę. Komercyjna gorączka szczytuje. Z radia, na wszystkich prawie częstotliwościach UKF, płynie ckliwa christmasówka, tandetna jak plastikowe choinki ze sztucznym śniegiem. W telewizji pszennowłose, niedożywione ...
Z GÓRY, CZY OD DOŁU?
wrzesień 1999
Na pana S. natknąłem się przypadkiem. Szedł Lesznem, od Sądów, bardzo wzburzony; prawie mnie nie poznał, machinalnie odkłonił się i dopiero w ostatniej chwili, gdy już mieliśmy się minąć, złapał mnie za rękaw. A to pan, witam, witam. Ma pan chwilę czasu ...
ZE STAREGO SŁOWNIKA
sierpień 1999
Siódme wydanie monumentalnego Dictionnaire Infernal - Répertoire Universel J. Collin de Plancy'ego ukazało się nakładem Henri Plona w Paryżu w 1863 roku. Katolickie imprimatur dla poprzedniego wydania sygnował 19 lat wcześniej arcybiskup Paryża (przedtem ...
LISTEK FIGOWY
lipiec 1999
Rys. Grzegorz Szumowski Na pewnej sylwestrowej prywatce w 1959 roku w Moskwie (wiem to z całkowicie wiarygodnego źródła) stanął zakład, czy przed upływem następnego dziesięciolecia człowiek postawi stopę na powierzchni Księżyca. Amerykański program ...
ETYKA, HIPOKRYZJA I MY
czerwiec 1999
Pan A. przepisał do swojej pracy magisterskiej obszerne fragmenty cudzego tekstu, nie podając źródła. Niezależnie od ewentualnych szkód, jakie tym postępkiem przyczynił autorowi przepisanego tekstu, popełnił czyn zabroniony ustawą, potocznie zwaną prawem ...
MUŁY
maj 1999
Rekord padł 5 lutego 1637 roku. Na licytacji w Amsterdamie jedna cebulka tulipana Admirał van Enkhuijsen poszła za 5400 guldenów. Za taką kwotęmożna było wtedy kupić zupełnie porządny dom mieszkalny w doskonałej dzielnicy,a ceny martwych natur z kwiatami ...
NIE MA BEZPŁATNYCH OBIADÓW
kwiecień 1999
Wśród wielu pomników braku rozsądku poczesne miejsce zajmuje artykuł Konstytucji głoszący bezpłatność kształcenia w publicznych szkołach wyższych z wyjątkiem niektórych usług edukacyjnych, które mogą być odpłatne. Będąc wynikiem kompromisu, świadczy ...
NIE TAK, NIE TAK, MÓJ SZLACHETNY
marzec 1999
Rys. Grzegorz Szumowski I znów po dłuższej przerwie spotkałem się z panem S. Spóźniłem się nieco do kawiarni, gdzie byliśmy umówieni, jako że wyjątkowo zimna aura (skutek ocieplenia klimatu Ziemi?) nie sprzyjała perypatetycznej formie spotkania.Pan ...
PASKUDNA SPRAWA
luty 1999
Któż nie lubi zwierzątek domowych? Piesków, kotków, papużek, chomików, złotych rybek czy kanarków? Która pani nie lubi dobrych perfum, a pan - dyskretnie pachnącej wody po goleniu? Któż na plaży nie naciera się kremem czy olejkiem z odpowiednim "faktorem"? ...
BYLE INTERDYSCYPLINARNIE
styczeń 1999
Molierowski pan Jourdain niesłychanie się ucieszył, gdy mu powiedziano, że od maleńkości mówi prozą. Tak mu się podobało to słowo! A ponadto uważał, że proza to taki szlachetny gatunek wypowiedzi. Od czterdziestu lat z mniejszym (częściej) lub większym ...
WCZORAJSZE CZY DZISIEJSZE
grudzień 1998
Pewien londyńczyk spędzał urlop na zapadłej prowincji Zjednoczonego Królestwa. W środku wioski, koło pubu, był sklepik pełniący funkcje podręcznego składu towarów, których zapomniało się kupić w miasteczku, albo niespodziewanie "wyszły", a ...
NIE ZAWSZE TAK JEST JAK SIĘ WYDAJE
listopad 1998
Za Marka Aureliusza XII legion stacjonował w Panonii, ale większość czasu spędzał na północnym brzegu Dunaju, w bojach z Markomanami i Kwadami. W 172 (a może 174) roku wpadł w poważne tarapaty. Odcięty od źródeł wody pitnej, toczył zaciętą bitwę z Germanami ...
MĘDRCY
październik 1998
Jest w zaświatach krąg, którego nie zwiedził Dante. Nie mógł go zwiedzić, gdyż Pan założył ten krąg dopiero wtedy, gdy wytężona praca Świętego Urzędu zwiększyła napływ dusz na Ziemi potępionych, a przez świętego Piotra przyjmowanych z otwartymi ramionami. ...
ROZWAŻANIA O NODZE STOŁOWEJ
wrzesień 1998
Jak wiadomo, trzy punkty wyznaczają płaszczyznę, dlatego stół o trzech nogach nigdy się nie kiwa. Gdyby jednak stół miał chodzić, podnosząc nogi (a nie suwając nimi), trzech nóg byłoby za mało dla sprawnego poruszania się. Stół chodziłby najwyżej jak ...
BO SILNĄ MAMY DŁOŃ
sierpień 1998
Pewien znany fizyk z pasją i polotem wyjaśnia, dlaczego w gotowaniu parówki pękają wzdłuż, a nie w poprzek. Bardzo ładna to teoria. A mnie dręczy pytanie, dlaczego nie widziałem pękniętej parówki poza granicami Rzeczypospolitej? Dlaczego nie pękają pyszne ...
MYDLANA PIANA
lipiec 1998
Dziekan jednego z najlepszych wydziałów jednej z najlepszych polskich uczelni - a trzeba Ci, miły Czytelniku, wiedzieć, że ciągle jeszcze oznacza to jedną z najlepszych placówek szkolnictwa wyższego w geograficznej Europie, a w tym konkretnym przypadku ...
W CELACH LECZNICZYCH
czerwiec 1998
Zdawało mi się, że wiem wszystko o aberracjach egipskiego klimatu. Zwłaszcza po tym, jak nieopatrznie wybrałem się w nocną podróż nie ogrzewanym jeepem z Kairu do Asuanu i po przybyciu do celu podróży przez kilka godzin nie mogłem rozprostować zesztywniałych ...
UCZ SIĘ, CHŁOPCZE, MATEMATYKI
maj 1998
Zaniepokojony zapowiedzią przywrócenia obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki, felietonista poczytnego tygodnika użalił się, iż na nic mu się w życiu nie przydała nauka tego przedmiotu; bank go oszukał, mimo że on, nieborak, umiał i całki, i ...
ZIELSKO HEKADEMOSA
kwiecień 1998
Data jego urodzenia nie jest całkiem pewna. Jedni twierdzą, że urodził się w roku śmierci Peryklesa (429 p.n.e.), inni - że w czasie osiemdziesiątej ósmej olimpiady, w urodziny Apollona (które Delijczycy obchodzili siódmego targeliona), byłby to ...
CZYM SKORUPKA
marzec 1998
W słotny, październikowy dzień spotkałem Pana S. O spacerze nie było mowy, schroniliśmy się do pobliskiej kawiarni. Do kawy chciałem zamówić coś na rozgrzewkę, ale Pan S., mrugając do mnie porozumiewawczo, zaprotestował. Kiedy zaspana kelnerka przyniosła ...
DYMY NAD KALIMANTANEM
styczeń 1998
Na początku był ptak. Albo wiatr. Który przyniósł nasienie. Z którego wyrosło drzewo. Wielkie, rozłożyste. Najpierw rosło wśród gruzów. Potem rosło na budowie. Teraz rośnie na ulicy. (Takie są dzieje najnowsze mojej dzielnicy.) Ulica była brukowana, ...
PSUCIU ZAPOBIEGAĆ
grudzień 1997
Zbudził mnie regularny, tępy dźwięk, którego natury przez dłuższą chwilę nie byłem w stanie dociec, mimo że wyróżniał się wyraźnie na tle jednostajnego szumu klimatyzatora. W końcu zdecydowałem, że dochodzi z przedpokoju, łączącego sypialnię z łazienką. ...
PALANT
październik 1997
To było tak dawno, że z trudem przypominam sobie szczegóły, ale w szczenięcych latach grywałem w palanta. Chyba nie mieliśmy żadnych specjalnych przyrządów ani - to już na pewno - ochraniaczy, piłka też była zwyczajna, lanka, a i kije jakie kto miał, ...
ROZUM GÓRĄ!
sierpień 1997
To było właśnie tak: arcymistrz przegrał mecz szachowy z zespołem ekspertów. Eksperci byli bardzo nowocześni: zgromadzili ogromną bazę danych o dziesiątkach tysięcy rozegranych partii szachowych i wielu tysiącach końcówek, debiutów i innych "stałych ...
O SZTUCE MÓWIENIA "NIE WIEM"
czerwiec 1997
W drugi dzień Wielkanocy włączyłem wieczorem radio i zacząłem przebiegać zaprogramowane stacje; liczyłem na to, że wyczerpał się już zapas próżnej paplaniny o tradycjach i symbolach, a że w święta kościelne zwyczaj każe unikać emisji łomotu, miałem nadzieję ...
CZY NA PEWNO O TO CHODZI?
maj 1997
W starożytnych Atenach był piękny portyk, ozdobiony malunkami przedstawiającymi upadek Troi. Zwał się Portykiem Malowanym, Stoa Poikile. Nauczających w nim filozofów nazywano stoikami, od słowa "stoa" właśnie. Pierwszym stoarchą, czyli na dzisiejsze ...
PAN SZCZĘSNY KRYTYKUJE PRASĘ POPULARNONAUKOWĄ
marzec 1997
Zaraz jakoś po letnim urlopie zadzwonił do mnie Pan Szczęsny (Nasza umierająca cywilizacja, "WiŻ" nr 5/1995); umówiliśmy się na Rynku Starego Miasta. Przeszliśmy się dookoła, pogderali na temat odpustowej pstrokacizny wystroju "małej architektury" ...
SĄ TAKIE PYTANIA
styczeń 1997
Są takie pozornie niewinne pytania, na które głupiec tylko, albo człowiek zaślepiony swymi przesądami, co często w praktyce na jedno wychodzi, może udzielić niedwuznacznej odpowiedzi. Człek racjonalny nie skory jest na nie odpowiadać, a przyparty do ...
CZY CZASY CZASU, CZY CZAS CZASÓW
grudzień 1996
Nie wiem, jak Państwo, ale ja bardzo lubię na śniadanie zjeść jajko na miękko. Ugotowane jak należy. Żeby białko było ścięte, ale żółtko zachowało postać płynną. Odrobinę dłużej przetrzymane w wodzie - stałoby się jajkiem na twardo, którego nie cierpię, ...
TEGO NIE DA SIĘ PRZEWIDZIEĆ
październik 1996
W 1937 roku Narodowa Akademia Nauk USA podjęła próbę przewidzenia odkryć naukowych o szczególnie dużym znaczeniu dla praktyki. (Jak widać, klimat sprzyjający tego rodzaju studiom nie powstał dopiero w ostatnich latach!). Ogłoszono stosowny raport. Oprócz ...
I PEŁNO ZBÓJCÓW NA DRODZE
wrzesień 1996
Wizja infrastruktury komunikacyjnej, zarysowana przez Wieszcza, nie była zbyt odległa od realiów, jakich doświadczali pierwsi czytelnicy Powrotu taty, a w każdym razie ci z nich, którzy podejmowali ryzyko podróży. W Encyklopedii staropolskiej Zygmunt ...
PIĘTA ACHILLESA
lipiec 1996
Nereida Tetyda, trzymając niemowlę za piętę, zanurzyła je w wodach Styksu. Odtąd, całe ciało jej syna, Achillesa, było niewrażliwe na ciosy, pchnięcia i strzały. Całe - z wyjątkiem pięty. Strzała Parysa (zatruta?), która położyła kres życiu młodego zawadiaki ...
I W PARYŻU...
kwiecień 1996
Dość długo opierałem się przed podłączeniem mego służbowego komputera dopoczty elektronicznej. Nie, wcale nie dlatego, że nie byłem świadom jejzalet, z którymi miałem okazję zaznajomić się dość dokładnie przed laty(nad zupełnie inną rzeką), lecz dlatego, ...
LUBIMY SIĘ OSZUKIWAĆ
marzec 1996
W haśle Taxation, Encyclopaedia Britannica, wyd. 7 (1830-1842), J. R. McCulloch,pierwszy profesor ekonomii politycznej na Uniwersytecie Londyńskim, napisał: Trudności w ocenie dochodów są dwojakie: 1. Trudności wiarygodnego określeniaprzychodów poszczególnych ...